Alaksandr Łukaszenka przeprowadził pokazową naradę białoruskiej Rady Ministrów, na której zbeształ premiera i niektórych urzędników. - Nie chciałbym, Aleksandrze (Turczynie - red.), myśleć, że w ten sposób otwieracie jakąś nową politykę - mówił dyktator. Jak podkreślił, "linię wyznacza prezydent i trzeba się jej trzymać".