Wystarczy odrobinę wytężyć zmysły, by usłyszeć energiczne kroki na brukowanych uliczkach. Z oddali dobiega stukot drewnianych wozów, metaliczny rytm maszyn pracujących w pobliskich zakładach i gwar rozmów o sprawach codziennych. Spacer po nietypowym skansenie pozwala przenieść się do czasów, gdy w Polsce znajdował się jeden z najważniejszych ośrodków przemysłowych w tej części Europy. Oto miejsce, gdzie historia staje się czymś namacalnym, a nie jedynie suchą opowieścią z mało porywających podręczników.