Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło na drodze ekspresowej S6. Kierowca Forda Kugi przez kilkadziesiąt kilometrów jechał pod prąd, stwarzając potężne zagrożenie. Tylko błyskawicznej reakcji innych kierujących zawdzięcza to, że nie doszło do poważnego wypadku. Nagranie z tego zdarzenia opublikowała GDDKiA.