Dziura ozonowa została odkryta dopiero w 1985 roku, ale nowe badania pokazują, że proces niszczenia warstwy ozonowej rozpoczął się znacznie wcześniej. Gdyby naukowcy dysponowali dzisiejszymi metodami pomiarowymi, pierwsze oznaki zmian mogliby dostrzec już pod koniec lat 50. XX wieku. I to nie nad Antarktydą.