Sri Lanka zmaga się z najpoważniejszą od niemal dekady epidemią dengi. Tylko w tym roku choroba doprowadziła do śmierci 56 osób, a liczba zakażeń przekroczyła 77 tys. Władze sięgnęły więc po nietypową broń - wojskowe drony, które przeczesują miasta w poszukiwaniu miejsc, w których rozmnażają się przenoszące wirusa komary.