Lekarze pracujący w szpitalu wojewódzkim w Lublinie wystawiali faktury na ponad 100, a rekordzista na więcej niż 200 tysięcy za miesiąc - informuje Radio Zet. - Rozumiem, że lekarze, zwłaszcza specjaliści, muszą dobrze zarabiać. Ale to, co się dzieje przy alei Kraśnickiej to już gruba przesada - stwierdził informator, który przekazał rozgłośni dokumentację. Zarządzana przez marszałka z PiS placówka jest zadłużona na ponad 700 mln zł.