Siedmiolatka, która zmarła w ubiegły czwartek po upadku z wysokości w Zagórzu w województwie podkarpackim, bawiła się na drabince, które zwyczajowo montowane są na placach zabaw - ustalił nieoficjalnie "Fakt". Śmierć dziewczynki nastąpiła na skutek doznanych obrażeń.