Obrońcy zwierząt chcą wejść na rynek przewozów do Morskiego Oka, aby zyskać możliwość zakwestionowania zasad obowiązujących na tej trasie. Ich celem jest zastąpienie zaprzęgów konnych pojazdami elektrycznymi. TPN pozostaje przy planie rozwoju transportu elektrycznego, ale nie zamierza rezygnować z obecnego systemu wozów konnych.