17-letnia Lucyna Kaczmarska zniknęła bez śladu we wrześniu 2002 r. po tym, jak pojechała na spotkanie z chłopakiem do Lipska. Kilka tygodni później jej rozebrane ciało odnaleziono w lesie niedaleko Iłży, a niedługo potem w tajemniczych okolicznościach zginął jej kolega, który na własną rękę próbował odnaleźć sprawcę. Choć w sprawie pojawiły się ważne tropy, policja je zbagatelizowała, a po kilku miesiącach prokuratura umorzyła śledztwo.