Obciążanie prezydenta Karola Nawrockiego winą za wysokie ceny paliw na polskich stacjach jest absurdem o rozmiarach Burdż Chalify. Albo i większym. Jeżeli premierowi Donaldowi Tuskowi uda się do tego przekonać większość Polaków, to znaczy, że władza może nam wmówić dosłownie wszystko.