Kiedy w Polsce po intensywnym dniu spędzonym w pracy chętnie zamykamy się w czterech ścianach, Hiszpanie rozpoczynają wyjątkowy rytuał. Po godzinie osiemnastej kawiarnie zapełniają się ludźmi, a szerokie aleje i promenady stają się tłem dla niespiesznego zwyczaju zwanego paseo. To jeden z filarów hiszpańskiej kultury, który łatwo jest przenieść na nadwiślański grunt.