Dolly Parton przez długi czas ukrywała, że choruje na nowotwór. W swoich ostatnich dniach przeczuwała, że nadchodzi koniec. Na łożu śmierci nie dopuściła do siebie rodziny, gdyż chciała, aby zapamiętali ją taką, jaka była za życia. Zaprosiła do pokoju tylko jedną osobę - aby zadbała o jej promienny wygląd.