Dzieci uprowadzane do Rosji i dziennikarze ginący podczas wojen mogą znaleźć się w centrum uwagi dzięki tegorocznej Pokojowej Nagrodzie Nobla. Haakon Gjerløw, pełniący obowiązki dyrektora Instytutu Badań nad Pokojem w Oslo, wskazuje w rozmowie z Interią, jak wyróżnienie mogłoby wesprzeć ludzi, którzy ich chronią. Decyzję Norweskiego Komitetu Noblowskiego poznamy o godzinie 11.