- Dzień dobry, tu infolinia ZUS, - Dzień dobry, chciałbym dostać zaświadczenie, że nie zalegam ze składkami. - Oczywiście. Dostanie pan od ręki. Potrwa to siedem minut - słychać w słuchawce. Tyle infolinia. W praktyce Zdzisław Ochocki na jedno(!) zaświadczenie z ZUS czeka siedem… lat. I końca nie widać. Mimo dwóch wyroków na jego korzyść, urzędnicy wciąż nie chcą wydać mu dokumentu.