Relacja z trybun: Legia To My!
Legijna rzeczywistość w ostatnim czasie maluje się w ciemnych barwach. Zamiast walczyć o mistrza, będziemy bronić się przed spadkiem. Klub, w którym zakontraktowano dwóch dyrektorów sportowych, od miesiąca nie ma pierwszego trenera, a zarząd winduje ceny biletów jakbyśmy grali jak mistrzowie świata, w dodatku sądząc, że Sparta Praga, Samsunspor oraz Gibraltarczycy jeżdżący Lincolnem to rywale pokroju Chelsea i Aston Villi...
