Przed rokiem Silje Opseth musiała zmierzyć się z poważną kontuzją kolana, która przerwała jej sezon i wykluczyła ją ze startów na dłuższy czas. Jak się okazało, nie był to jedyny problem, z którym zmagała się Norweżka. Obecnie jej kariera wraca na właściwe tory, co pokazała m.in. podczas igrzysk olimpijskich. W rozmowie dla NRK przyznała, że paradoksalnie to właśnie kontuzja odmieniła jej podejście do kariery. - Czuję, że moja głowa powoli, ale skutecznie wraca na właściwe tory - wyznała. To nie jedyna zmiana, która zaszła w jej życiu w ostatnim czasie.