Kandydat PiS na prezydenta podpisał się pod ośmioma punktami deklaracji przygotowanej przez Sławomira Mentzena. Z rozmowy wyszło, że to co różni obu polityków, to podejście do stóp procentowych i inflacji. "Kto to panu podpowiedział?" — zastanawiał się lider Konfederacji.