Pogromczyni Igi Świątek z zawodów w Rzymie Danielle Collins nie miała łatwego zadania w pierwszej rundzie Roland Garros. Choć ostatecznie pokonała 165. rakietę świata Jodie Burrage, to mecz trwał łącznie blisko dwie godziny. Wyczerpujący był zwłaszcza pierwszy set, w którym żadna z zawodniczek nie była w stanie utrzymać nerwów na wodzy. "Collins zasłużyła na więzienie, za to co robiła" - można było przeczytać na portalu X.