- Pojawił się ogromny żal, był płacz, rozgoryczenie, rzucanie kolcami - zdradza Justyna Święty-Ersetic. Gwiazda polskiej lekkoatletyki tak wspomina poprzedni rok. A teraz bardzo dobrze zaczęła kolejny sezon, z mistrzostwami świata w Tokio. Cztery lata temu w stolicy Japonii zastanawiała się już nad końcem kariery. Teraz też mówi na ten temat.