Reprezentacja Polski poradziła sobie z Mołdawią bez Roberta Lewandowskiego, na którego spadła ogromna krytyka za to, że nie przyjechał na zgrupowanie przed ważnym meczem z Finlandią. Kapitan Biało-Czerwonych pojawił się jednak na stadionie i był w studiu TVP, gdzie wytłumaczył szerzej powody swojej decyzji. Słowa 36-latka odbiły się szerokim echem nawet w Hiszpanii.