Cristiano Ronaldo w czwartek przedłużył kontrakt z Al-Nassr. Chwilę później po świecie zaczęły krążyć informacje o olbrzymich pieniądzach, jakie otrzyma za dalszą grę w Saudi Pro League. Dzisiejsze słowa 40-latka mogą jednak odwrócić od tego uwagę. - Jestem Portugalczykiem, ale należę do Arabii Saudyjskiej - stwierdził "CR7". To oburzyło jego kibiców.