Łukasz Fabiański niespodziewanie wrócił we wrześniu do West Hamu. - To transfer, który ma sens dla wszystkich. Łukasz doskonale zna klub, jest tu przez wszystkich szanowany i bardzo popularny. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że do nas wrócił - mówił szkoleniowiec Graham Potter. Jak się okazało, nie miał on okazji, by zbyt długo z nim współpracować. West Ham szybko znalazł jednak następcę.