Ewa Pajor z powodu kontuzji opuściła ostatni mecz Ligi Mistrzyń z AS Romą (4:0). W środowy wieczór wróciła jednak do rywalizacji w tych rozgrywkach. Co prawda w spotkaniu z OH Leuven weszła tylko z ławki rezerwowych na nieco ponad pół godziny, ale i tak zdążyła się pokazać. Jej FC Barcelona odniosła zaś przekonujące zwycięstwo 3:0. Dość powiedzieć, że zawodniczki Barcy nie pozwoliły rywalkom na oddanie ani jednego strzału.