963 dni - tyle będący jednym z bardziej utytułowanych polskich siatkarzy w historii Piotr Nowakowski czekał na powrót do rywalizacji. Dwukrotny mistrz świata dwa tygodnie przed 38. urodzinami rozegrał pierwszy oficjalny mecz po poważnej kontuzji. Jego wejście pomogło Enerdze Treflowi Gdańsk przedłużyć spotkanie ligowe z Bogdanką LUK Lublin, ale radość nie trwała długo.