W obliczu wzrostu cen ropy naftowej, wywołanego napięciami związanymi z konfliktem USA i Izraela z Iranem, Wielka Brytania pozostaje nieugięta w kwestii sankcji na rosyjski surowiec. Jak zapewnił w piątek Michael Shanks, wiceminister bezpieczeństwa energetycznego, Londyn nie planuje żadnych ustępstw w tej sprawie.