Rok temu Iga Świątek przegrała z Mirrą Andriejewą oba mecze i oba kosztowały ją mnóstwo nerwów, bo w obu zachowywała się tak, że później analizowały to światowe media tradycyjne i społecznościowe. Teraz w ćwierćfinale turnieju WTA 500 w Stuttgarcie Polka mogła zrewanżować się Rosjance, a przede wszystkim mogła coś sobie udowodnić. Niestety, przegrała 6:3, 4:6, 3:6.