- Zdecydowałem, że będę kandydował na prezesa PZN. Namawiała mnie do tego grupa delegatów - zapowiada Apoloniusz Tajner. W rozmowie z Eurosportem były szef związku, a obecnie parlamentarzysta nie kryje zaniepokojenia sytuacją w środowisku. - Teraz skłóceni są wszyscy ze wszystkimi. Zakładam, że dlatego zwrócono się do mnie - dodaje.