- Jesteśmy tenisistkami czy zwierzętami w zoo, które obserwuje się nawet podczas robienia kupy? Okej, to oczywiście wyolbrzymienie, ale fajnie byłoby mieć trochę prywatności i nie być ciągle obserwowanym - żaliła się Iga Świątek podczas Australian Open, a jej stanowisko podzielały inne gwiazdy. Na ich wezwania odpowiedziała dyrektorka Roland Garros Amelie Mauresmo.