Czego o Timie Cooku, by nie mówić, okazał się szalenie skutecznym CEO, który po kilkunastu latach, gdy finalnie odejdzie ze stanowiska, przekazując firmę nowym osobom, będzie miał powody do dumy. I choć tu i teraz sytuacja finansowa Apple wydaje się doskonała, pojawia się coraz więcej sygnałów, że kolejnego CEO — Johna Ternusa — czeka kryzys, który może wstrząsnąć pozycją giganta z Cupertino.