Leo Messi i Michel Platini swego finansowego nieba szukali w Panamie. To tam odnaleźli odpowiedź na pytanie, jak uniknąć wysokiego opodatkowania. Cristiano Ronaldo, drugi obok Messiego bóg światowej piłki i multimilioner, chcąc ominąć barbarzyńskie stawki podatku dochodowego, korzystał ze struktur finansowych zbudowanych głównie na Wyspach Dziewiczych.