Wypadek czy zamach? Winowajca twierdzi, że niczego nie pamięta. W poniedziałek, po 20.00 audi staranowało sygnalizację dla pieszych na jednej z głównych ulic Głogowa. Jak mówili nam świadkowie, kierowca wysiadł o własnych siłach i odgrażał się, że wszystkich pozabija. Twierdził, że celowo wjechał na przejście dla pieszych. Trafił do szpitala psychiatrycznego.