Jaki kraj, tacy bandyci
Gdy 18 maja 1935 r. odbywał się pogrzeb marszałka Józefa Piłsudskiego, w Wilnie przez cały dzień nie doszło do ani jednego przestępstwa. Żadnemu mieszkańcowi miasta nie wyciągnięto z kieszeni portfela, nie odnotowano ani jednego napadu rabunkowego czy włamania. Tacy właśnie byli przestępcy przedwojennej Polski. Choć łamali prawo, mieli swój kodeks honorowy i pozostawali dobrymi Polakami. Świat przestępczy PRL różnił się od świata przestępczego II RP dokładnie tak samo, jak różniły się te dwa państwa. Читать дальше...
