To nie był dobry Turniej Czterech Skoczni dla Pawła Wąska. Najlepszy w poprzednim sezonie polski skoczek teraz zajął dopiero 35. miejsce w klasyfikacji generalnej. Wąsek po zakończeniu zawodów w Bischofshofen postanowił zwrócić się do dziennikarzy, którzy martwili się jego postawą. "Nie wiem, co widzicie, bo jednak do końca walczyłem" - stwierdził skoczek. Przyznał też, że jest coraz bardziej sfrustrowany.