Na pierwszej w nowym roku unijnej aukcji ETS uprawnienia do emisji CO2 podrożały po raz kolejny, tym razem do 86,27 euro za tonę. To najwyższa cena od dwu i pół roku. Muszą ją płacić głównie elektrownie za możliwość spalania paliw kopalnych. To jeden z dwóch czynników, który pod jeszcze większą presją stawia szczególnie polską energetykę węglową, która i tak przynosiła straty. A bez niej obecnie nie mielibyśmy prądu i ciepła w domach. Przy uwzględnieniu większości kosztów gaz jest teraz dużo tańszy od węgla. Oszacowaliśmy, o ile tańszy.