Podobne sytuacje na takim poziomie zwykle mają kontekst polityczny, a nie biznesowy. Rosyjski, państwowy gigant energetyki jądrowej zrezygnował ze sprzętu Siemensa przy wielkiej inwestycji. Zamiast tego sprzęt dostarczą Francuzi. Dla zmagających się z problemami przemysłu Niemców to rodzaj prztyczka od Kremla.