Mam już tego dość — tak mówi wiele osób, które od ponad roku pracują przy reformie Państwowej Inspekcji Pracy. Trudno im się dziwić, bo tylu zwrotów akcji nie było chyba z żadnym projektem. Nawet jeśli ustawa o PIP przejdzie przez Sejm, to nie ma pewności, czy zyska podpis prezydenta. Nowe przepisy połączyły bowiem dwa środowiska, które z zasady mają przeciwne interesy.