Prezes NBP potrzebuje dzisiaj dobrych relacji zarówno z prezydentem Karolem Nawrockim, jak i premierem Donaldem Tuskiem. Teoretycznie mógł mu w tym pomóc plan wygenerowania dziesiątków miliardów ekstra zysków, czyli program SAFE 0 proc. Wielka gra wokół NBP nie dotyczy jednak dzisiaj w pierwszej kolejności finansowania obronności, ale uzupełnienia składu zarządu, w tym ponownego powołania dla kluczowej osoby, czyli Marty Kightley, na stanowisko pierwszego wiceprezesa NBP.