Joanna Wołosz w niedzielę mogła świętować swój ósmy w karierze tytuł mistrzyni Włoch. Tak się jednak nie stało. Przeszkodził jej w tym... selekcjoner reprezentacji Polski, Stefano Lavarini. Prowadzona przez niego Numia Vero Volley Milano niespodziewanie pokonała ekipę Prosecco Doc A. Carraro Imoco Conegliano, w której gra Wołosz 3:1. To, do kogo trafi trofeum, nadal jest więc kwestią otwartą.