Remis 0:0 ze Sportingiem oznacza, że w ciągu zaledwie tygodnia FC Porto straciło szansę na drugie trofeum w tym sezonie. Najpierw nie udało się w Lidze Europy, w środę drużyna Francesco Farioliego odpadła w półfinale Pucharu Portugalii. Oskar Pietuszewski - mimo trudnego początku - dwoił się i troił, ale to było za mało.