Rosyjskie wojska miały wkroczyć do Konstantynówki - kluczowego ukraińskiego miasta określanego jako "brama" do Donbasu - i prowadzić działania w jego południowo-zachodniej części. Według doniesień "The Telegraph" sytuacja w mieście jest dynamiczna, a część obszarów znalazła się w tzw. "szarej strefie", czyli przestrzeni niekontrolowanej już w pełni przez żadną ze stron.