Beata Mazurek zaczęła przedłużać umowy z przewoźnikami, by ci zostali na starym dworcu PKS w Lublinie — pisze Radio ZET. Decyzja nowej pani prezes Lubelskich Dworców wzbudziła ogromne zaskoczenie nawet wśród władz miasta. Wcześniej wicemarszałek województwa Piotr Breś z PiS mówił, że od początku marca wszyscy przewoźnicy przeniosą się w nowe miejsce. Decyzja o zrobieniu z Mazurek szefowej Lubelskich Dworców wzbudziło zaskoczenie w samej partii.